"Demokracja" w bialoruskim stylu w Rumunii

Wg nczas.info

 Rumuńskie służby zatrzymały Călina Georgescu, który w 2024 roku wygrał I turę wyborów prezydenckich, które potem państwo wspierane przez Unię Europejską unieważniło. Polityka wylegitymowano na drodze, a następnie odwieziono do domu w Mogosoi. Dyrekcja Śledztw w Sprawach Przestępczości Zorganizowanej i Terroryzm (DIICOT) przeprowadziła przeszukanie mieszkania. Pretekstem jest podejrzenie oszustwa na 1,1 mln euro i rzekoma działalność w grupie przestępczej.

W poniedziałek rano prokuratorzy DIICOT i policja przeszukali pięć mieszkań w Bukareszcie, Mogosoi, Ciolpani i Bufteri. W oficjalnym komunikacie przekonuje się o zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwie o „szczególnie ciężkich skutkach w formie ciągłej”.

Sprawą objętych jest dwóch Rumunów w wieku 47 i 64 lata oraz 56-letni Włoch. Jedną z tych osób jest Georgescu.

Sądowe źródła przekazały mediom w Rumunii, że polityka zatrzymano „na drodze” i zawieziono do domu, by przeszukanie odbyło się przy nim. Prawicowe środowiska w Rumunii odczytują to jako wyraz represji wobec „niepoprawnego” polityka i pokaz siły, a nie faktyczne czynności procesowe.

Wobec Georgescu toczy się inne postępowanie, w tym proces o działania przeciw „porządkowi konstytucyjnemu”. Jego zwolennicy podkreślają, że najpierw unieważniono wybory, potem wyciągnięto sprawy karne, a teraz dokonywane są przeszukania o świcie.

DIICOT nie podało, czy w związku ze sprawą i przeszukaniami ktoś usłyszał formalne zarzuty lub by trafił do aresztu.

Autorstwo: DC
Na podstawie: TVRepublika.pl
Źródło: NCzas.info

Komentarze

Popularne posty

Kultura Konin24.info

Wypadki Konin24.info

Sport Konin24.info

Konin | portalsamorzadowy.pl

Akcja Konin | Strona dla Obywateli